Dlaczego zmieniłam zawód i zostałam coachem?

  • admin_tc123
  • 30 maja 2017

Zaczęło się od tego, że nie chciałam być dłużej prawnikiem.

Od dawna zazdrościłam ludziom, dla których ,,praca była pasją” albo odwrotnie ,,pasja była pracą” … Ja też tak chciałam. Miałam jednak problem z podjęciem decyzji: co mogę robić, czego szukać. Przyjaciółka zaproponowała, żeby znaleźć ,,jakieś” studia podyplomowe. Interesowałyśmy się psychologią, więc zapisałyśmy się na psychologię coachingu biznesowego… I ta decyzja zmieniła moje życie. Z każdym miesiącem spędzonym na nauce coachingu rozwijała się w mojej głowie myśl, że ,,to jest TO”.

Ostateczną decyzję podjęłam dwa miesiące po ukończeniu studiów, we wrześniu 2016 roku.
Wiedziałam już, że chcę zostać zawodowym coachem i trenerem.

Oto kroki, jakie podjęłam:
• Ustaliłam kiedy i w jakiej wysokości mogę uzyskać dotacje na działalność gospodarczą. Ostatnia pula na rok 2016 przewidziana była na koniec września. Zdecydowałam się zaczekać do 2017 roku. Dało mi to możliwość przygotowania dokumentów tak, aby mieć pewność, że otrzymam pieniądze.
• Skupiłam się na dalszej nauce. Brałam udział w szkoleniach, warsztatach, seminariach, konferencjach. Słucham osób, które zbudowały już swój biznes coachingowy, korzystałam i nadal korzystam z ich wiedzy i doświadczenia.
• Zdobywam doświadczenie w pracy z indywidualnymi klientami. Jak ich zdobyłam? Poprzez marketing środowiskowy: opowiadam – czym się teraz zajmuję wszystkim, których znam. Początkowo proponuję darmowe sesje coachingowe. Moi pierwsi klienci polecają mnie innym.
• Nawiązuję współpracę z organizacją, która dysponuje salą konferencyjną i liczą bazą mailingową, rozpoczynam prowadzenie warsztatów. Uczę tego, co jest mi bliskie, na czym się znam, co sama stosuję w życiu. Dzięki temu mogę być autentyczna i przekazuję nie tylko teorię, ale również własne doświadczenia.
• Codziennie wykonuję krok w kierunku mojego celu. Wiem, że muszę być konsekwentna, wytrwała i cierpliwa. Sukces nie pojawi się z dnia na dzień, wymaga czasu i poświęceń. Jestem na to gotowa.

Ty też realizuj swoje marzenia.
Słuchaj siebie i kieruj się intuicją.
To Twoje życie i od tylko Ciebie zależy, jak ono będzie wyglądało.